"cuks, albo psikus" >> poniedziałek, 29 października 2007 20:41:39

Haha, częste notki ;) Przez te przestawienie czasu, szybciej się ciemno robi, nie lubię.

Ostatnio byłam na urodzinach, 18. koleżanek (bliźniaczek). Oprócz sentymentalnego albumu z naszego wspólnego życia, kupiliśmy im to co sobie zażyczyły czyli dla jednej komplet starodawnych filiżanek, dla drugiej lampkę z kloszem o_O oryginalne prezenty jak na osiemnache XD Inni dali im jakieś obrazy o_O Jadła było tam jak na weselichu (rosół, flaki, barszcz, krokiety), wódy zresztą też (ja już nie piję >.<). Szczerze powiedziawszy to nudno było. Większość albo cały czas okupowała kanapy, albo miejsca przy stole. Najlepsze oczywiście było lanie pasami solenizantek. Taa można było się wyżyć za stracone wspólne lata i przyrżnąć zdrowo XD Tak, tak jestem brutalna (ja już miałam 18. więc mogę się nie hamować). Do domu wróciłam o własnych siłach, jeej

Nie wiem czy plan zdawania biologii na maturze to nie jest dobry pomysł. Jak nam biologica testy zaczęła przynosić, to większość złapała się za głowę. XD Może lepiej zamienić ją na historię sztuki hmm..

Ostatnio się dowiedziałam, że dyrektor ‘zorganizował’ nam salę na studniówkę w jakimś ‘Romanie’ (nazwa dziwnie kojarząca XD), która nie jest podobno nie jest przystosowana do takiej liczby osób (ponoć ją rozbudowują), ogólnie przypomina stan surowy (ponoć remontują) i latają tam szczury XD Pyzatym koszt nie jest zbyt mały 180 zł chyba za osobę. To się zapowiada ‘bajlando w buszu’:D Niedawno na godz. wych. Mieliśmy wielki problem z wyborem zaproszeń i tak wybrali te co mi się nie podobało (ach ta demokracja).

Jak tam po wyborach? (pierwszy raz głosowałam, ale było faaajnie) Zadowolenie? Ja tak. PO goł goł XD

Niedługo wolne, jee. Z okazji tego, że te śmieszne niepolskie święto zwane Halloween się zbliża, mały bonus dla Was:


KLIK

Pozdrawiam :*


komentarze [5]

"dzik jest dziki" >> niedziela, 7 października 2007 15:13:45

Nowa notka, o jak szybko. Jak miło sobie było pospać dzisiaj do 12, zwłaszcza, że wczoraj trzeba było iść do szkoły i odpracowywać. No to za oknem mamy pogodę typowo jesienną: zimno, szaro i deszczowo.

Wbiłam się już w ten rytm szkolny, w to, że trzeba się uczyć, nie doszło jeszcze tylko do mojej świadomości to, że matura mnie czeka o_O, już bardziej interesuje mnie studniówka ;P Naszej klasie tak ‘ukochanej’ przez dyrektora nareszcie udało się zorganizować wycieczkę, wprawdzie do kina na ‘Katyń’ ale jednak. Że też przez 3 lata ciągle napotkawaliśmy jakieś przeciwności losu, eh.

Niedługo wybieram się na 18. do koleżanek (które kiedyś można było nazwać przyjaciółkami, ale wiek, szkoła, inne rzeczy zrobiły swoje) i postanowiłyśmy zrobić im własnoręczny album ze zdjęciami. Kupiłyśmy taki album samoprzylepny, wydrukowałyśmy zdjęcia i teraz ozdabiamy strony. Znalazłam też jakieś listy z dzieciństwa (z ok. 3, 4 klasy), tekst naszej debiutanckiej piosenki „Dorosłe życie przez RZ” i zrobiłam screeny z naszych filmów (‘trajler’ – film grozy i ‘przemiana’ – komedia romantyczna(?)). Jeszcze prezent chcemy z sexshopu kupić :P

Ourana do końca obejrzałam, teraz podniecam się NANĄ ;) Chyba sobie Death Nota znowu obejrzę, bo słuchając OSTów naszła mnie chętka XD

Czyta ktoś najnowsze chaptery Naruta? Pein i Konan… bóg i anioł ciekawe ;)

Pozdrawiam.

komentarze [7]

"A ty wierzysz w krasnoludki?" czyli o nie znowu szkoła >> środa, 5 września 2007 17:57:32


Ehm, ehm… Jak widzicie, w wyglądzie bloga zaszły małe zmiany. Nie jest może wszystko idealnie jak powinno być, ale nie jest też źle. Miałam napisać notkę w wakacje, ale wiecie jak to jest. Z powodu tego, że znów jest szkoła, a ja robię wszystko tylko się nie uczę, powstaje ten wpis ;)


W wakacje za dużo to się nie działo. Nigdzie nie wyjeżdżałam (tylko raz nad morze – standard), ale za to było kilka imprezek i takich różnych. Po pierwsze HUNTERFEST (czyli najlepszy metalowy festiwal w Polsce), pomimo tego, że repertuar w tym roku był naprawdę metalowy wybawiłam się świetnie – nawet w pogo byłam, yeah. Tylko nie mam pojęcia dlaczego niektórzy ludzie wołali na nas ‘emo’ :D

Weselicho też się odwiedziło. Mnie i moje siski posadzono przy jednym stole z ‘młodzieżą’ więc można było spokojnie ‘wznosić toasty’ XD a nawet udało się przemycić wódkę weselną, którą skonsumowało się na grillu na działce koleżanki. W ogóle zauważyłam, że na niektórych alkohol źle działa i że łatwiej upija się piwem niż wódką (dziwne toto, ale dobra). Na dziś mam dosyć alkoholu na.. hmm powiedzmy że do października.

Rozbijałam i obijałam się przez te wakacje (nie to co niektóre koleżanki, które pracowały po 11 godz. Dziennie o_O)

Pyzatym standardowo, były wyjścia z ludźmi, intrygi, zawiłości, szerzenie fałszu – czyli pakiet podstawowy XD


Dla odmiany mamy teraz szkołę XD Lool jestem już w maturalnej klasie, ale to zleciało ja pindole, teraz to nam tylko ględzą, że będzie ciężko, że mamy wszystko wiedzieć i się uczyć. Pyzatym zmienili nam nauczyciela z reli – zamiast księdza mamy katechetkę co wymaga napisanie pracy semestralnej (w której trzeba się odnosić do różnych dziwnych religijnych publikacji), mówiła, że będziemy robić prezentacje (‘przyda wam się do matury’), nie będzie kursów przedmałżeńskich (w sensie będą, ale nie będą się liczyły) i połowa (?) klasy już pisze podania o zwolnienie z tegoż przedmiotu -.- Zrobili nam nową salę na w-f i oczekują, że będziemy nosić do szkoły 3 pary butów na zmianę (jedne do chodzenia po dworzu, drugie do chodzenia po szkole a trzecie na tą salę), bo dostali gwarancje na 2 lata (lool), no ciekawe kto się będzie tego trzymał?


Szczerze współczuję tym co muszą mundurki nosić, dobrze, że w liceum tego nie wprowadzili. W gimnazjum sportowym, które jest połączone z liceum wprowadzają (bo na ich szczęście minie trochę czasu zanim je przywiozą) dżinsowe kamizelki (takie jak dla małych dzieciaczków XD) A Wy załapaliście się? ;>


To tyle, żeby Was zanadto nie zanudzać ^^ pozdrawiam.

komentarze [3]

"gejko, hopsa-siupla-hej" czyli zielono mi >> sobota, 7 kwietnia 2007 00:12:23
Ohoho ponad miech bez notki. Zaniedbuje oj zaniedbuje. No ale przed świętami pomyślałam że coś napisze.

Ostatnie tygodnie jakoś sobie leciały bez większych rewelacji. Pogoda za to była świetna, ciepło i słonecznie, aż żyć się chciało i (o zgrozo) chciało się rano do szkoły wstawać ;p W dzień wiosny poszłam na 3 (nie pamiętam) lekcje a potem z kumpelą na zakupy, ale zabardzo sie nie obkupiłam (w tym moim mieście to ze 3 sklepy na krzyż, a w sklepach same 'słodkie' ciuszki). Fajnie, że w środę (tą, ostatnią) skrócili nam lekcje, bo chyba do 14.20 bym nie dotrwała (no ale i tak na godz. wych. się nie poszło)

Teraz bardzo czynnie uczestnicze (w sensie jestem zmuszana) do świątecznego sprzątania. I tak wczoraj przez 2 godz szorowałam łazienkę, a dzisiaj wszędzie sobie odkurzałam - jak ja to uwielbiam ^^ Dzisiaj też byłam w kościele z sis i kumpelą i widziałyśmy starego 'znajomego', aż nam się od razu humor polepszył i wspominałyśmy wtedy stare dobre czasy. Potem jeszcze byłam na wieczornym spacerku

Komórka mi padła -__- to straszne, teraz muszę codziennie rodziców nastawiać na kupno nowej: "-mamooo komórka mi padła, życie straciło sens idę się powiesić.." tylko, że chyba raczej to nie działa. Mój komp tez jest chory, on umiera (w sensie strasznie buczy, mam nadzieję, że nic mu się nie stanie)

A jutro będę robić jedzenia *_* a w wielkanoc będę jeść hahaha (odwala mi nie zwracać uwagi) heh fajnie, że jak zawsze z kumpelami idziemy do kościoła na 6 rano, będzie ciasno i zimno. W lany poniedziałek będę siedzieć w domu - na dworzu będzie zbyt niebezpiecznie!

Ostatnio przeczytałam "Lalkę" i nie mam już jakiej lektury czytać - straciłam sens życia! Dobra to teraz mogę się wziąść za nielektury, "norwegian wood" nadchodzę :D



PS: oj prawie zapomniałam, WESOŁYCH ŚWIĄT :* i dużo bananowej gorącej czekolady
komentarze [7]

o wiosce ukrytej w liściach - kumalski? XD >> środa, 21 lutego 2007 21:33:07
Ostatnio zaniedbywałam mojego bloga i nie pisałam. Jak zwykle, nie chciało mi się -__- Właśnie mija mi 2 tydzień ferii. Coś za szybko to leci, lada dzień trzeba będzie iść znowu do szkoły (niee..)

W pierwszym tygodniu ferii, w poniedziałek, pojechałam z chłopakiem do Olsztyna (głównie po to, aby się przejść do kina, bo u nas w mieście zburzyli je). Byliśmy na filmie, „Dlaczego nie”, nawet nawet tylko strasznie przewidywalny. Odwiedziło się również, empik i w końcu mogłam sobie zakupić coś nowego: Seimadena 9 (a w domu się okazało, że mi brakuje ósemki) i Otaku trzeci numer. Coś tam się jeszcze robiło i wracaliśmy pociągiem (jee, ale atrakcja :P)

A w środę były walentynki i zrobiłam ciasteczka i było bardzo faaajnie XD

W czwartek byłam u koleżanki na osiemnastce. Wytańczyłam się (aaa za dużo tej śmiesznej muzyki) i troszkę sobie popiłam. Ja chcę więcej takich imprez

Wczoraj świętowałyśmy z kumpelą ostatki. Najpierw babskie wyjście na miacho: wypożyczyłyśmy film american pie – wesele. Gdy wracałyśmy zaszłyśmy do pizzerii i fajnie było spokojnie ludzi poobgadywać (a jaki humor od razu dobry się zrobił XD). Potem jeszcze do kaufa na zakupy, (czyli chipsy, wafelki i inne niezdrowe jedzonko). Około 18 zaczęłyśmy świętować ostatki czy raczej „święto śledzika” :P Po filmie zaczęły się wspominki jak to za starych dobrych czasów było fajnie: śmieszne zdjęcia, filmiki (nawet „udało” nam się thrillera
nakręcić). A teraz, co? Każdy sobie z sobą sam -.-‘ Albo wychodzą jakieś stypy przy stole. No dobra, bo już się zaczynam rozczulać :P

Kto jeszcze nie oglądał Naruta na jetixie? ;> Ehh porażka jak nic, głosy to im podobierali naprawdę… Sasuke ma głos jakiegoś starego dziada, a jak usłyszałam Shikamaru o_O Ciekawe, jaki głos dadzą mojemu Lee (aż się boję). Poza tym cenzura mnie wkurza. A co do Naruta – Shippuuden jest świetny! A ten opening mmmm…

No to koniec, bo już chyba nic nie wymyślę. Pozdrawiam wszystkich i niech ta dziwna zima sobie już idzie, bo mnie wkurza.

komentarze [3]

lalala - nie mam pomysłu na tytuł;p >> niedziela, 14 stycznia 2007 19:23:55
Dawno nie pisałam, ale pomyślałam, że coś dodam jak się więcej uzbierze wydarzeń. Śmieszna pogoda za oknem, niby wiosna wraz z mooocnym wiatrem. Myślicie, że zima jeszcze do nas zawita? Qrcze dlaczego ja mam tak późno ferie (zaczynają się chyba 12.02. -__-) I trzeba zakuwać bo drugie półrocze się zaczeło (tak taak moja szkoła jest INNA, inni dopiero co wystawiają oceny, a my już mamy oceny na 2 semestr) a ja żyję byle do wolnego (to się odbije na moich wynikach, oj odbije), ale do rzeczy:

Święta (oj jak to dawno było) mineły spokojnie nadwyraz, czyli nie musiałam jeździć po rodzinie, zanudzać się (już wolę się nudzić w domu), czy znosić pijańskich rozmów bliższej czy dalszej rodzinki. Dostałam full słodyczy, które zostały mi do dziś (m. in. mikołaj bez głowy;p). Oczywiście nie obyło się przed świętami bez zgrzytów, zwłaszcza jak choinka 'majestatycznie' runeła na podłogę, niszcząc wszystkie nowe bombki mamy T.T

Co rok jest problem z sylwkiem, a raczej z miejscem jego spędzenia. Ale zawsze myślimy z optymizmem że jakoś to będzie, w ostateczności będe siedzieć w domu i będę odliczać do północy siedząc na gadu z Wiolką -__- "Wprosiłyśmy się" do kolegi, który miał wolne mieszkanie (siostry). Miałysmy do picia wiśniówkę (jeee;p), jak sobie niektórzy popili to latali w samych majtkach albo i nawet bez XD a niektórzy mieli bardzo hmm "kolorowego" sylwka XD. ogólnie wspominam go bardzo pozytywnie mimo że nie było żadnej potańcówki oraz takiego jakby odliczania. Pozatym zmyłyśmy się do domu stosunkowo wcześnie.

A wczoraj była u mnie impra 18. (omygy dlaczego ja jestem już taka stara T_T) Zrobiłam ją u mnie na strychu (na którym z braku ogrzewania jest strasznie zimno) W jednym pokoju była "sala" do tańczenia a w drugim żarełko (cztery stoły musiałam pownosić). Nagrałam jakieś 3 płyty z technem i disco polem (przez ostatnie 2 tyg ściągałam te cholerstwo i myślałam że zgłupieję - naszczęście teraz mogłam już powrócić do normalnej muzy). Początkowo było raczej drętwo, ludnośc podzieliła się na kilka kółeczek. Później w obieg poszły karmi (choko;p), tyskie, szapman, "nielegalna" soplica i zaczeło się rozkręcać. Ludzie poszli szaleć na parkiecie, inni se gadali. Impezka skończyła się o ok 3. Była bardzo przyjemna. A niebawem poprawiny XD

To chyba tyle na dziś, same suche fakty;P, pozdrawiam wszystkich
komentarze [10]

"Podam taki przykład: Rodzice zawsze mówili żeby nie grać w piłkę w domu, ale nigdy nie wspominali o podpalaniu boiska szkolnego" XD >> niedziela, 10 grudnia 2006 18:48:48
Witam w ten wiosenny wieczór. Zaraz, zaraz przecież mamy grudzień. No właśnie, a śniegu ani widu, ani słychu :P(chociaż znając życie to niespodziewanie nas zaskoczy) i bardziej przypomina mi to jesień czy nawet wiosnę. Mi tam nie tęskno do śniegu ale na święta wypadałoby aby był. Długo nie pisałam. Nie chciało mi się (zresztą w moim życiu nic się nie dzieje. Ciągle to samo: szkoła-weekend, szkoła-weekend..)

3.12 byłam na urodzinkach kumpeli (Wioli-vipa [dostała od nas ciepłe skarpetki:P]), 6 dziewczyn i 1 (no z jej bratem 2). Dziwnie było. Widać było podziały między nami (a kiedyś było tak pieknie, jak każdy był taaki normalny) ale pod koniec zaczeła brać nas głupawka (wiadomo - jak się wypije za dużo Piccolo to tak jest :P), ogólnie było miło

Niedługo święta, mimo, że jeszcze nie czuję tego klimatu (chociaż klimat poczyłam dziś jak byłam w Kaufie i puścili kolęde ;)) Tylko pomysłu na prezenty świątecznie nie mam (niedobrze, niedobrze)

W szkole z "uciskiem" trochę zluzowali, ale teraz przed świętami zapowiada się harówka -__-

Coraz bardziej rośnie moje uwielbienie do Death Note a zwłaszcza do L ~.~

Nie wiem czy przed świętami jeszcze coś napiszę dlatego życzę Wam wesołych świąt ;3


komentarze [8]

"...a mnie się język przesuwa i jest mi zimno..." XD >> sobota, 4 listopada 2006 21:51:37
Ja żyje!:P Tak dawno nie było notki. A to mi się niechciało a to neta nie było jak już miałam "wenę". Nic się za bardzo (jak zawsze) przez ten czas nie działo no ale:

22 października odbyły się urodzinki koleżanek (które są bliźniaczkami) Zrobiłyśmy składkę i dla Karoli kupiłyśmy perfumy (bo bardzo chciała) a dla Kamy książkę pt "Czekolada" (jako że jesteśmy z Wiolką uzależnione od czekolady nie mogłyśmy się powstrzymać) z przepisami na różne słodkości z czekoladą:D Ogólnie impra okazała się stypą. Przyszłyśmy się najeść i każdy zajmował się sobą, biesiadnych tańców (czyli tańczenia do disko na poku) to praktycznie nie było wcale ( i dobrze;P) A gdy vipy (czyli myXD) poszły sobie to zara i inni.

Jeju, nie wiem już co pisać.. Hmm ostatnio przeczytałam "Samotność w sieci" (znowu - bo ktoś mi sprezentował książkę XD) zastanawiam się czy tylko na mnie ona tak działa? (dziwne humorkiXD)

Zauważyłam że druga klasa w liceum jest jakaś dziwna - ciągle nam tyle dowalają i trza się ciągle uczyć i to tak od początku, no co to ma być?! Ja chce już wakacji o_O

Hehe oglądałam sobie ostatnio rozdanie nagród EMA z próżną nadzieją że może jednak Coma albo Hey zdobędzie nagrodę a tu oczywiście wygrał blog 27 - no świetnie -__- Zastanawiam się kto na to głosował?

Śnieg spadł - to źlee, nie lubię śniegu (kiedyś lubiłam;p) ehh

Wszystko jest kibi i koniec

Przechodzę na odwyk od czekolady o_O

Zaczełam oglądać Ouran high school host club i Death note *_*

komentarze [7]

żurawinówka i inne takie XD >> poniedziałek, 2 października 2006 15:00:36
No to mamy już październik. Lato odeszło, a za oknem szaro i zimno... jak ja nie lubię jesieni. Te moje notki to jakoś nie za często ostatnio. Czasu nie mam bo szkoła i inne (yhy jaaasne) Prawie już się przyzwyczaiłam do tego rannego wstawania:p Ale do rzeczy:

W sobotę byłam na (pierwszej) osiemnastce u kolegi. Było fajnie, chociaż nie wybawiłam się za bardzo bo były problemy z muzą (a to sprzęt źle podłączony, a to jakieś dziwne płyty - ja tam mogłam przynieść jakiś porządny metal i by było a nie ;) a "DJ" zajmował się innymi sprzętami;p) dlategoż też wraz z wiolką kręciłyśmy się po kuchni wokół napojów z procentami :P bo nam to dali tylko "karmi" no co to ma być. Chociaż potem "wzieli" nas do żurawinówki czy co to tam było ;] Nic w domu nie zostało zdemolowane (dziwnee), kanapa tylko trochę ucierpiała tam XD Jest tylko jeden minus, to że od początku września czekałam na tą impre a teraz jest już po (ale optymistycznie myśląc - w październiku tez impra będzie :D)

No właśnie jestem już w 2 klasie i zbliża mi się tak zwany "półmetek" (połowinki XD) a to że przypomina mi to jakby dyske ala 6 klasa podstawówki pomine milczeniem :P a za rok matura o_O

Niedawno zaopatrzyłam się w FMA 3 i Princess Ai 2 milutko :3 Pozatym wraz z sis zaczełam oglądać Yaibe (pamięta to kto jeszcze?;p)

Kończam, trzymajcie się tam ludziska:P pozdrawiam ;3

PS: gorąceeej czekolaadyy *_*
komentarze [5]

"gdy jestes zdolowany tro pomysl, ze kiedys byles najszybszym plemnikiem " - czyli o gaaj i inne powakacyjne bzdety ;) >> niedziela, 10 września 2006 21:24:41
Tjaaa trza by tu coś napisać, bo ostatni wpis to jakieś pierniczenie o upałach z Afryki (ahh jak to dawno było) teraz już jest po wakacjach, znowu mordęka ze szkołą itepe ale pokolei:

Co do wakacji a raczej co do drugiej połowy to udało mi się iść na Hunter Festa (juppiii) wprawdzie na jeden dzień ale i tak wybawiłam się tak że przez tydzień mnie kark bolał:P mm świetny koncert dał Hunter nie ma co ("heyaa:P"). Tam jeszcze były ze dwa ogniska (raczej sesja zdjęciowa:P), 'pidżama party' (ah ta rodzinna atmosfera i ciekawe tematy przed spaniem:D) i wypad do wesołego miasteczka. Może i jeszcze coś tam było, ale w obecnej chwili nie pamiętam

A teraz szkółka i trza rano wstawać (no włąśnie w wakacjach było najlepsze, że mogłam się wyspać;)) i zasuwać na drugi koniec miasta do szkoły (bo agu postanowiła przez cały wrzesień chodzić piechotką [mimo iż raz już jechałam] zamiast jak to zwykle autobusem) A w październiku kupi się miesięczniaka i po sprawie;p

Pierwszy weekedn minął nadwyraz udanie^^ mimo iż nic się nie uczyłam a miałam się w tym roku ostro zabrać (taa obiecanki-cacanki XD)

Uhh już nie mogę dalej pisać, głowa mi napi.. nawala etcete mam nadzieję, że chora nie będę uhh. Oukej pozdrowionka dla wszystkich w szczególności dla Wiolci co mnie motywuje do dalszego pisania;3

PS: wakacje mineły więc zmieniam szablon (wracamy do korzeni bo z Puszkiem)
komentarze [6]

"stary niedżwiedż podobno śpi..." - czyli jak to agu się na HF-a wybiera XD >> poniedziałek, 7 sierpnia 2006 20:20:33


Znowu miałam lenia i długo notki nie było. A zabrać się za nią miałam chyba już z tydzień temu. No ale lepiej późno niż wcale :P Połowe wakacji mamy już za sobą. A jak ja marnowałam je? So:

Pierwsze co mi się przypomina to "Dni i Noce Szczytna". To takie 3 dni różnych koncertów i występów w mojej mieścinie. W piątek w full ludu wybraliśmy się na występ "In Grid" (poprzedzony jakimiś kapelami disco na polu ;P) Zabawa jak zabawa, ujdzie ^^ W sobotę nasza paczka poszła najpierw na diabelski młyn (yeeah jesteśmy do góry nogami XD) a potem na "dyske" na placu i się bawiłyśmy. W niedziele nasza grupka zmniejszyła się do osób 4 ale potem się jakoś powiększyła. Znowu byliśmy na wesołym miasteczku i była zabawa przy coverach.

Ostatnio byłam w kinie (o maaj pierwszy raz od dłuższego czasu). Z racji tego że u nas kino zburzyli (podobno ma tam być jakiś spożywczak T_T) trza było jechać do pobliskiego miasta. A byłam na "piraci z karaibów skrzynia umarlaka" (ahh ten boski Deep *__*) I od tej pory mam taką małą paranoje, że ciągle "trafiam" na Johnego (obejrzałam już w tv przez przypadek 3 filmy z nim i ciągle natrafiam na niego w gazetach:P) no ale tak bywa

Byłam również (wprawdzie króciutko ale jednak) nad morzem, dokładniej w Krynicy Morskiej. Fajnie było tylko spać mi się chciało :P i nieco się zjarałam na tym słońcu. A w tym naszym Bałtyku to duużo glonów było i dziko było pływać

Gdy zawitały do nas upały z Afryki i było bardzo ciepło (nie to co teraz) to były częste wypady nad jezioro. A to raz z koleżankami (i kolegami:p), a to z rodzicami. Noo w tym roku myslę że podszlifowałam swoje (jakże marne) zdolności pływackie (nie to co w tamtym roku chyba z raz tylko nad wodą;p)

Kilka dni temu były urodzinki mojej sis i była mała "impra" wśród znajomków. Odbywała się ona przy dźwiękach "techna i disco pola" (no kto by pomyslal -__-) i nakręciło się duzo interesujących filmików i porobiło zdjęć. Oglądalismy też teledysk ze wspominkami :P Pozatym - bez rewelacji chyba

Do najważniejszego wydarzenia (jak dla mnie;p) roku, pozostało już tylko kilka dni, Chodzi oczywiście o HUNTERFEST arrgggg ja chce iść noooo, na Hunterka i Come. Muszę szybko działać i przekabacić rodziców aby mi pozwolili iść

Nie wiem czy o niczym nie zapomniałam (mam nadzieję), ale notka robi się już przydługa i czas ją zakończyć. Pozdrowionka dla wszystkich i do następnego ;3

komentarze [6]

"guanabana-kumkwat-persymona-salak" czyli obiecany tytuł, który miał być już dawno a jest teraz XD >> niedziela, 2 lipica 2006 23:25:49
Dziś ma być optymistycznie ^^ Nareszcie zakończył się ten okropny rok szkolny. Przyniosło się do domu kiepskie świadectwo, posłuchało kazań rodziców że się nie uczę i jak to się skończy i wreszcie możnabyło się cieszyć wakacjami :) Mimo całego planowania namiotów i ogniska pierwszego dnia jakoś dziwnym trafem nie wypaliło (aa już pamiętam pogoda była do bani - padało :P) Tak więc piątek minął spokojnie. Kilka dni później było dalsze planowanie (nad jeziorkoo) ale na samych planach się skończyło (bynajmniej w moim przypadku - niestety). Ale nie przejmujmy się tym co nie wypaliło^^ Raz ździchu zaproponował nam bilarda. No to wio do "małpiego gaju" XD i agu uczy się trzymać kij :] yeaah jedną kulę wbiłam XDXDXD (taa zaraz przyjdzie ta co wbiła ze 3 i sie tu pochwali :P) Zrzuta po 50 gr i graaamy. Codzienne chodzenie na BigMilki (nawet ze 2 razy wygrałam :P), nauka wypieku ciasteczek (ostatnio jak rodzinie posmakowały to 5 blah wypiekłam :P), malowanie pazurków we wzorki XD, rowerowa wycieczka 7km nad rzekę Strugę i zrobienie sobie (znowu^^) pikniku, namalowanie na parawanie mojej sis Luffiego (z One Piece), zjadanie mnóstwa wakacyjnych owoców: czereśni, truskawek, arbuzów (czereśni również z drzewka kumpeli mniam mniam XD), szukanie gumowych rzeczy w dwukółce Wiolci w obawie przed burzą (bo mieliśmy jeszcze i Tinke - a psy przyciągają pioruny :)), opalanie się na największym słońcu (waaah dlaczego ja mam czerwone nogi?!) i popijanie Salaku słuchając Comy :3, gra w nasze ukochane paletki (badmington - czy jak to tam szło;p) i wieczorne spacerki na miasto to tylko niektóre rzeczy którymi próbuje zapełnić mój wakacyjny czas. W tym oczywiście miesci się spanko do 12 (po którym agu ma fajniaste sny), sprzątanko w domku -__- czy pisanie książki o miłości ze znajomymi w roli głównej (hej Wiolek masz główną rolę XDXDD) Nie obeszło się również bez myślenia jak zarobić troszkę kaski (oczywiście skończyło się na myśleniu;p) oferty do pracy były takie: zbieranie jagód (omygy nigdy w życiu :D), składanie długopisów i zbieranie trzciny (yeaah XDXDXD). A i nawet na jakimś koncercie się było, wprawdzie nie moje klimaty ale cóż XD Rodzinka mi wspominała coś o wypacie do Krynicy Morskiej to to fajno :D Heh próbowali (of korz bezskutecznie;p) mnie też namówić na kościelną kolonię nad morze z dziećmi z podstawówki (tiaa chyba jako ich opiekunka)

Jak możecie zauważyć mój blog odbył "malowanie" i "tapetowanie" tak więc jest teraz szablonik bardzo chemiczny XD Jak Wam się podoba?;>

Przepraszam, że dawno Was nie odwiedzałam i nie komentowałam -.-' postaram się to wszystko nadrobić ^^

No to kończę (było optymistycznie?;>) piszcie jakie Wy macie pomysły na szalone wakacje :3 pozdrawiam i lece zbierać kaktusy XDXDXD

komentarze [14]

ojj >> niedziela, 4 czerwca 2006 18:15:34
Zabieram się do tej notki oj z tydzień. To przez to, że ja tam już wakacje czuje :P Taa tylko ocenki jakieś takie nieładne. No trudno. Cu też moge napisać? Hmmm

Trza już zacząć planować pierwszy dzień wakacji :] Jakieś ognisko może i spanko pod namiotami, toto będzie dobre, tylko trza odpowiednią osobę uprosić:P

Ostanio tak sobie z kumpelami nad jeziorkiem siedziałyśmy (a moja kumpela umie rozmawiać z ptakami św franciszka normalnie XD) potem poszłyśmy na plac zabaw (jee na huśtaweczki XD) i ogółem zabawa była. Jakiś turystów widziałyśmy (dziwne kto by chciał do naszej dziury przyjeżdzać?)

Qrcze impry się jakieś chce. Dookoła to sądziesi z krzesłami poginają gdzieś na imprę, a my co? A do impry urodzinowej to daleko jak nic (noo chyba że 9.06. XDXDXD)

Kiedy ten gupi egmont ma zamiar kontunuować wydawanie Inu-Yashy noo? (pewno się okaże, że zamiaru nie ma) Bo już mnie coś trafia, a jeszcze dziś znalazłam rozdział po angielsku ze śmierciś Kagury (aż brak mi słów, poruszająca i jeszcze ten Puszek....). Qrdeqrdeqrde gupi egmont ;_;

Zaczełam sobie oglądać Haibane Renmei naprawdę mi się spodobało, takie spokojne. A i za narutka się wziełam i czytam nowe rozdziały mangi (gupi sasuk :P)

Brak weny jak nic, pozdrawiam i do następnej :P

PS: A piosula na dziś: RHCP - Dani California (bo będzie w dramie Death Note)
komentarze [10]

"tinka murzynka" XDXD >> sobota, 13 maja 2006 23:31:59
Witam wszystkich zainteresowanych. Od poprzedniej notki mineło już sporo czasu. Jak zwykle nic mi się nie chce =.= Ouke więc co się działo:

W pierwszy wolny tydzień maja odbyły się długo wyczekiwane urodzinki kumpeli (jee impra :P). Dostała od nas kolczyki, kosmetyki i PODUSZKĘ GUCIA, no i oczywiście własnoręcznie zrobioną śliczną karteczkę ode mnie ("żulodziny" XD). Madzia odpaliła nam grilla (jeee grill XD), troszkę się potańczyło, pobrechało z fotek, no i później chłopy wpadli to już się nieco dziko zrobiło :D No ale trza się cieszyć, że po takiej "poscie" na impry wreszcie coś ruszyło. A następne takie to chyba dopiero w sierpniu =_=
A i w tym wolnym to sobie majówkę urządziliśmy. 7 kilosów trza było iść, ale fajnie było sobie poleżeć na kocyku nad rzeką XD

Lubię maj. Kwitną wtedy bzy, przyjeżdza wesołe miasteczko (szkoda że nikt nie chce na nie ze mną iść), można iść na lody gałkowe (byłam z wiolką XD) i wreszcie można pograć w badmingtona (paletki ;3) No poprostu fajnie

Qrcze dzisiaj (i wieczorkiem wczoraj) mamy jakieś dziwne jazdy :P Siedzimy u wioli w budzie ("kempingu" XD) z ludem i bawimy się w głuchy telefon XDXD oto co nam powychodziło

-dżingi łingi

-tinka murzynka (po przekształceniu "tinka małgorzata" :P)

-czarownica na rowerze (j.w. "czarownica na skuterze"XD)

Duże łoże rozłożyło się w dwukółce i wszyscy się uwalili i zaczeli jakieś straszne historie opowiadać (normalnie jak za starych dobrych czasów :D) "a wiolcia nam pępuchy przyniosła" XDXDXD A i po mieście się wieczorem szwędolimy (jacyś pedofile do nas normalnie dzwonili XD) Ja tam już mam wakacje chyba ;] Miło tak się z przyjaciółmi rozerwać. Dzięki temu idzie zapomnieć o różnych problemach (o których nie ma miejsca tu pisać)

Jeah, mam "Stalowego Alchemika" tom 2 więcej akcji mniej humoru i enviak się pojawia ;3

Co ja tu jeszcze chciałam... Ma ktoś dołującą muzę? :>

Powoli trza kończyć. Więc pozdrawiam wszystkich odwiedzających (postaram się Was też poodwiedzać :P) trzymajcie się, niebawem wakacje :3

PS: A piosula na dziś: "My Chemical Romance - Helena" :)


komentarze [7]

święta ludzie ~w~ >> niedziela, 16 kwietnia 2006 00:24:58
Hehe no to agu zdążyła z notką (*fanfary*). No jest już z deka późnawo ale notka jest ^^

Cieszę się, że wreszcie koniec z tym światecznym sprzątaniem itp. Niby tyle wolnego ale jak pomyśleć to przez poprzepnie dni to tylko w domku siedziałam i albo sprzątałam albo gotowałam ^^ no raz nawet poszłam na jedne z triduum (czy jak to się pisze :P) ha ale przeżyłam:D

A jutro (a nie w zasadzie dzisiaj) do kościółka na 6 -__- *hurraaa* (co ja tu robię, przecież nie wstanę potem), w sumie można by iść później, ale perspektywa 10 chrztów nie wygląda zachęcająco. No nic, albo się udusimy w kościele, albo zmarzniemy na zewnątrz - tak bywa :P

Waah i jeszsze pewno jakiś wyjazd do rodziny będzie czy cuś, a ja nie mam słuchawek do mojego empecza (zepsuły się -__-) jak ja przeżyje bez mojej kochanej muzy?

Lany poniedziałek nie wygląda za optymistycznie. Raczej trza go będzie spędzić w domku, bo na dwórku jest zbyt niebezpiecznie :D (ja tak co roku planuje, że nie będę wychodzić, a jakoś zawsze mi się nie udaje, dziiiwnee ;3) no cóż w każdym razie już wolę żeby mnie domownicy oblali niż np być mokrą poprzez "wsadzenie" pod hydrant z bierzącą wodą (pozdrowienia dla tych co to przeżyli XD)

Qrcze, w te wolne dni to ja do połódnia spałam i miałam naprawdę DZIWNE sny, no fajnie poprostu

A kalendarza na kwiecieć jak nie machnełam tak nie machnełam -.-

Doobraa, nie będę dalej zanudzać, życzę Wam wszystkich wesolutkich (i oczywiście mangowych ^^) świąt :]





komentarze [4]





| Lay&html by Kagusia



K s i ę g a

~Add~
~Look~


A r c h i w u m

2005
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (4)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2006
styczeń (3)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
luty (1)
kwiecień (1)
wrzesień (1)
październik (2)



Dodaj do ulubionych

U l u b i e n i

jagoda90katrin-angelfynn-fishdoreiino-chanmikuwashilove-inuinek


K l u b y






L i n k i

Death Note
The Shadows of Silence
Shinigami World

pamiętniczki znajomych
blog mojej sis :]
ma-gdusia :D
wiolusia (wchodzić, wchodzić :3)
wink

stronki skanlacyjne
projekt-manga
osuwari team
akazukin
lilyeth manga scans
strefa anime
hayate translation team
yakusoku-scans
manga pl updates
mangapolis platinum
cafe alpha
dywizjon innocence
hana kuori

Inu-Yasha
InuYasha - Dwa różne światy
hanyou inuyasha
inuyasha in my eyes
kaze-no-kizu
inuyasha world
inuyasha.pl

pomocne
wizaż forum
Anime Lyrics
dodatki na bloga
czcionki

śmieszne, dziwne
odprężająca gra ;)
Akatsuki Sailors
naruto parody
Tamaki & Kyouya = Pinky & The Brain
Stupid Sakura* project 2
Punk-O-Matic
Akatsuki Safari
Akatsuki Pirates
lama song
Raito
pijak
stupid sakura

wydawnictwa
jpf
egmont
waneko
kasen

Naruto
Konoha Senpuu
Naruto fan
Naruto Center

komiksy sieciowe
kokorat
nayia
bundz
przytulisko

oekaki, rysunki
Wszechbiblia Oekaki (Ocha)
Oekaki na Smoczym
Mój deviantart
Deviantart
[Botched Sketchbook]

stronki informacyjne
kasumi tendo
wszechbiblia
anime.com.pl

anime do ściągnięcia
download anime
fansuby anime
anime for you
Kraga Muffin

muzyka
Lastfm
Coma
Hunterfest
Hunter
Moje konto na lastfm